Na rodzinę Amigi składa się już kilkanaście modeli. Wciągu ostatnich miesięcy na rynku pojawiły się aż dwa nowe, mające stanowić część całej nowej serii. Pierwszy z nich to przeznaczona dla profesjonalistów Amiga 4000, drugi - to prosta, klasycznie wręcz domowa Amiga 600. O ile o tej pierwszej, będącej w chwili powstawania niniejszego artykułu wielką nowością, trudno jeszcze obszerniej pisać, o tyle o Amidze 600 wiadomo już wszystko
I można pokusić się o kilka uwag.
A600 ma, w zamierzeniach firmy Commodore, stanowić najprostszy z nowych modeli Amigi. Tak więc jej parametry nie muszą być specjalnie wyszukane, a chodzi tu przecież o maksymalne obniżenie ceny. Zresztą dla zastosowań, dla których ją się przewiduje, parametry są w zasadzie wystarczające. Jako komputer czysto domowy nie ma być ona używana do animacji trójwymiarowej (jak to już nieraz z Amigą 500 bywało), ale raczej dó rozrywki i nauki dla dzieci, a z drugiej strony do edycji tekstów dla głowy rodziny. Do takich zastosowań wystarczą niezłe możliwości graficzne i muzyczne, jakimi A600 dysponuje. Do jakiejkolwiek pracy, a coraz częściej i do zabawy, niezbędny jest też twardy dysk, o którym nie zapomnieli tym razem inżynierowie z Commodore.
CO NOWEGO,A CO NIE
No cóż, nowości nie jest zbyt wiele. Rozmiary A600 są niewielkie, przypomina ona komputery typu notebook. Zmniejszenie wymiarów było dobrym pomysłem i trzeba przyznać, że Amiga 600 jest daleko wygodniejsza w użytkowaniu od bardzo dużej, jak na dzisiejsze czasy Amigi 500. Bez trudu mieści się na niewielkich skrawkach wolnej przestrzeni i podłączona do telewizora, może stanowić taki sam sprzęt, jak na przykład magnetowid.
Niczego jednak nie ma za darmo - A600 w niemal stu procentach wykonana jest technice montażu powierzchniowego, co nie wpływa korzystnie na łatwość jej serwisu. Na pocieszenie można dodać, że wszystkie nowe Amigi (w tym A4000) wykonywane są tą techniką, dzięki czemu punkty serwisowe nie będą miały innego wyjścia, jak nauczyć się taki sprzęt naprawiać.
Zmniejszenie rozmiarów i nowy wygląd (w opinii niektórych osób A600 jest ohydna, ale to kwestia gustu), to oczywiście nie jedyne zmiany. Po siedmiu latach namysłu, firma Commodore zdecydowała się wreszcie na instalowanie wewnątrz komputera modulatora TV. Dzięki temu, przyniesioną ze sklepu Amigę 600, będzie można bez jakiejkolwiek straty czasu od razu podłączyć do najzwyklejszego telewizora. Zmiana ta, (powiększająca koszt produkcji o około dwie marki), pozwala uniknąć komplikacji z kupnem oddzielnego, zewnętrznego modulatora, który jest zresztą tak sprytnie skonstruowany, że swymi rozmiarami uniemożliwia jakiekolwiek rozsądne ustawienie komputera.
Następną nowością jest wyposażenie A600 w gniazdo krzemowych kart pamięci PCMCIA. Jak na razie są one jeszcze produktem stosunkowo nowym, warto więc chyba poświęcić im kilka linijek. Karta PCMCIA wielkością przypomina kartę kredytową, jest jednak nieco grubsza. Zapisane na niej dane nie są tracone po wyłączeniu zasilania komputera, zaś aktualnie wytwarzane karty mają pojemność do 20 MB. Wydaje się, że mogą one zyskać sporą popularność, choćby z uwagi na ich doskonałe walory użytkowe (duża szybkość transmisji, małe rozmiary, przechowywanie danych po odłączeniu od komputera). Ich cena jest jak na razie dość wysoka.
Karty PCMCIA byłyby na przykład idealnym nośnikiem dla gier, zapewniają bowiem wystarczającą pojemność, a przy tym szybkość transmisji z/do komputera na poziomie niezłego twardego dysku.
Najważniejszą nowością w Amidze 600 jest z pewnością interfejs twardego dysku. Umożliwia on wewnętrzne (i tylko wewnętrzne) podłączenie napędu w standardzie AT-BUS. W A600 wygospodarowano bowiem jeszcze na tyle dużo miejsca, że możliwe jest zmieszczenie w jej wnętrzu pojedynczego, 2,5-calowego napędu. Kupujący A600 ma do wyboru - albo zainwestuje w model z fabrycznie zainstalowanym napędem, albo też zorganizuje sobie napęd we własnym zakresie i będzie się martwił o jego podłączenie. W jaki by jednak sposób twardego dysku nie zdobywać, faktem jest, że czyni on z Amigi 600 komputer domowy odpowiadający dzisiejszym standardom. Bowiem nawet maszyny tej klasy powinny być wyposażone w twardy dysk, Amiga pozbawiona tego urządzenia nadaje się, przynajmniej według mnie, wyłącznie do gier.
A600 wyposażona jest nadal w procesor Motorola 68000 taktowany częstotliwością 7,09 MHz. Również możliwości muzyczne i graficzne Amigi 600 są dokładnie takie same, jak starszych modeli, na przykład A500+. Przed rozpoczęciem narzekania warto jednak zastanowić się nieco - po pierwsze przy zarezerwowanych dla A600 zastosowaniach te (siedem lat temu rewelacyjne) możliwości są absolutnie wystarczające. 4096 kolorów i cztery 8-bitowe przetworniki cyf-rowo-analogowe dające dźwięk stereo są, moim zdaniem, wszystkim, co jest potrzebne do gry w Lemingi lub edycji tekstów za pomocą Cygnus Editor-a. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie dziś siłował się na profesjonalne użycie sprzętu domowego, bowiem parametry wymagane do poważniejszej pracy są tak wygórowane, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest wybrane przez Com-modore ścisłe rozgraniczenie na tani, prosty sprzęt domowy (A600) i duuużo droższy, profesjonalny (A4000).
PODSUMOWANIE
Niewiele było modeli Amigi równie kontrowersyjnych jak A600. Wielu użytkowników doszło do wniosku, że jest ona totalnym niewypałem (głównie ze względu na niemal zerowe możliwości rozbudowy), przy czym atmosferę podgrzały jeszcze plotki o zaprzestaniu przez firmę Commodore produkcji najpopularniejszej Amigi 500. Rzeczywiście, jeśli popatrzy się na A600 z perspektywy posiadacza rozbudowanej Amigi 500, to można zgodzić się z jej przeciwnikami. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że model ten ma być tylko jednym z kilku, wchodzących w skład nowej serii Amig i jest przeznaczony do konkretnych, domowych zastosowań. W momencie pojawienia się czegoś pośredniego pomiędzy A600 i A4000 sytuacja wyklaruje się, i będzie, moim zdaniem, dużo bardziej komfortowa niż dziś. Potencjalny nabywca będzie miał do wyboru Amigę 600, 800 (tak albo "Classic" planuje się podobno nazwać wspomniany model pośredni) i 4000 - każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie.
Jeśli więc spojrzeć na Amigę 600 z tego punktu widzenia, to wydaje się ona być modelem stosunkowo udanym. Jeśli jeszcze w najbliższym czasie Commodore zdecyduje się na montowanie w niej procesorów specjalizowanych z A4000 (tak jak kiedyś zaczęto wstawiać do A500 kości z Amigi 3000), to poza wolnym procesorem naprawdę trudno będzie coś Amidze 600 zarzucić.
DANE TECHNICZNE
procesor: MC68000, 7,09 MHz (PAL) lub 7,16 MHZ (NTSC)
pamięć:
CHIP - standardowo 1 MB, rozszerzalna do 2 MB SLOW - niedostępna
FAST - standardowo brak, przez złącze PCMCIA rozszerzalna nawet do 8 MB ROM- 512 KB, Kickstart 2.05
tryby graficzne: LoRes/LoRes Interlaced 320*256/512 - 2, 4, 8, 16, 32, 64 lub 4069 kolorów
HiRes/HiRes Interlaced 640*256/512 - 2, 4 lub 16 kolorów
Productiwity 640*480 - 2 lub 4 kolory, sygnał 31 kHz (non-interlaced, bez migotania, standard VGA)
Productivity Interlaced 640*960 - 2 lub 4 kolory SuperHires/SuperHires Interlaced 1280*256/512- 2 lub 4 kolory
dźwięk:
stereo, 4 niezależne 8-bitowe przetworniki cyfrowo-analogowe, po dwa na każdy kanał stereo; 8 oktaw
stacja dysków:
dwustronna, 880 KB, nie wykorzystuje dyskietek HD
twardy dysk:
typ interfejsu: AT-BUS rozmiar talerza: 2,5 cala pojemność: od 20 do 120 MB
klawiatura:
stanowi całość z komputerem, 76 klawiszy, brak bloku numerycznego
możliwości rozbudowy:
brak złącza procesora
złącze rozszerzenia pamięci - umożliwia rozszerzenie bloku CHIP do 2 MB za pomocą specjalnego modułu.
złącza:
2 x mysz/joystick (standardowe 9-stykowe)
dodatkowych stacji dysków (do trzech)
szeregowe (RS-232)
równoległe (Centronics)
monitora RGB
composite video
telewizora (modulator RF)
kart pamięci PCMCIA
rozszerzenia pamięci (pod klawiaturą)
dwa gniazda dźwięku stereo
ANDRZEJ BOBEK
Bajtek, maj 1993