Czy mógłby Pan powiedzieć, jak w Stanach Zjednoczonych wykorzystywane są komputery w szkolnictwie?
Kiedyś komputery w szkołach byty wykorzystywane tylko do nauki programowania. Nauczano głównie BASICa. Dziś wprawdzie także uczymy programowania, ale w większości jest to LOGO lub LOGOWRITER - wersja LOGO z możliwością edycji tekstów, dźwięku, sterowania urządzeniami zewnętrznymi itp. Języki te wybraliśmy ze względu na ich walory dydaktyczne. Następnie komputer zostat oddany w ręce ucznia, któremu umożliwiono bezpośrednią styczność ze sprzętem. Komputer zadawał pytania, uczeń wprowadzał odpowiedź, program mówił "dobrze" lub "źle" i to było wszystko. Ale że ta droga nie jest dobra zauważono już 25 lat temu. Dziś uznajemy, że dobrą drogą jest idea nauczania obsługi programów. Powstało wiele programów użytkowych i nauka ich zastosowania jest naszym podstawowym celem. LOGO uczymy tylko ze względu na jego przydatność w matematyce. Stosujemy również często system LEGO-LOGO. Jest to połączenie klocków LEGO z zespołem silniczków sterowanych przez komputer. Dzięki tej pomocy nauczać można nie tylko robotyki, ale także nauk przyrodniczych, informatyki, a nawet matematyki.
Niezmiernie ważne jest nauczenie posługiwania się Edytorami Tekstów, Bazami Danych czy Arkuszami Elektronicznymi. Te programy wprowadzamy w czwartej-piątej klasie. W naukach przyrodniczych wykorzystujemy również komputer w laboratorium szkolnym. Połączony z odpowiednimi czujnikami mierzy ruch, światło, temperaturę, a wyniki doświadczeń uczniowie muszą opracować sami, wykorzystując znane sobie programy.
Zawsze staramy się wykorzystać komputer jako narzędzie, nie jako wartość samą w sobie. Programy nauczania są dostosowane do możliwości wykorzystania komputerów, a nauczyciele mają dużo swobody.
Czy macie również programy stworzone specjalnie dla szkól?
Tak. Mamy wiele krótkich programów napisanych dla rozwiązywania konkretnych problemów na lekcjach różnych przedmiotów. Programy te są dostępne dla nauczyciela, który sam decyduje, czy i kiedy je wykorzystać.
Kto tworzy te programy? Kto za nie płaci?
Są one tworzone na uniwersytetach przez profesjonalistów - dydaktyków i informatyków. Ale także wiele z nich zostaje napisanych przez studentów czy nauczycieli - uczestników kursów. Powstają także programy tworzone przez firmy software'owe na zamówienia uniwersytetu czy rządu. Taki program raz kupiony jest później rozpowszechniany w szkołach bezpłatnie, jako "publicdomain".
Jak uczniowie przyjmują komputery?
Są zachwyceni.
Wszyscy?
Raczej tak. Zdecydowana większość lubi takie lekcje, są chętni do nauki i bawią się doskonale. Początkowo nauczyciele uczą ogólnej kultury informatycznej, posługiwania się sprzętem, ale szybko się okazuje, że mogą się od uczniów sami niejednego nauczyć.
W jakie komputery wyposażone są szkoły amerykańskie?
Głównie w Apple II. Ten typ przeważa, choć zdarzają się i inne. Jeśli chodzi o ilość sprzętu, to rozpiętość jest ogromna. Obok bogatych szkół wyposażonych lepiej niż niejeden uniwersytet mamy i takie, w których jest zaledwie kilka komputerów.
Czy w USA szkoły połączone są ze sobą siecią telekomunikacyjną?
Takie próby istnieją. Siecią przeznaczoną specjalnie dla szkół jest np. sieć National Geographic, w której uczniowie zbierają dane dotyczące pogody, skażenia środowi-ska/dane socjologicznie. Prócz tego istnieje wiele sieci o zasięgu lokalnym łączących szkoły z uniwersytetem stanowym. Tą drogą wymieniane są informacje i nowinki, a także przesyłane są programy edukacyjne, o których mówiliśmy wcześniej.
Czy macie specjalne programy kształcenia nauczycieli do pracy z komputerami?
Raczej nie. Mój uniwersytet prowadzi dla nauczycieli szkół podstawowych dodatkowy kurs wykorzystania komputerów robimy to na własną rękę. Nie ma ogólnokrajowego programu, choć oczywiście w trakcie zwykłego szkolenia prezentowane są możliwości wykorzystania sprzętu i oprogramowania w szkole.
Jak, Pańskim zdaniem, powinna rozwijać się komputeryzacja szkolnictwa Polsce?
To bardzo trudne pytanie. Odpowiedzi musicie sobie sami udzielić, ale wydaje mi się, że trzeba najpierw rozwiązać trzy problemy. Po pierwsze, musicie mieć sprzęt (komputery i oprogramowanie). Po drugie musicie mieć wykształconą kadrę - którzy wiedzą, jak wykorzystać komputer szkole, by przynosiło to jak największe korzyści. Po trzecie wreszcie, musicie odpowiedzieć sobie na pytanie, jak w Polsce będą wykorzystywane komputery poza szkołą. Powinniście przygotować uczniów do przyszłej pracy zawodowej. Musicie mieć także nauczycieli, którzy wiedzą, jak wykorzystać komputery i czego uczyć, by w pełni wykorzystać ich możliwości. K mówiąc - potrzebujecie ludzi, sprzętu i pieniędzy.
Bajtek, marzec 1992
- Dziękuję za rozmowę.