"Pieriestrojka" mimo kłopotów (brak funduszy) i ograniczeń (COCOM) dotknęła także radziecki rynek sprzętu komputerowego.
Już to "Polskije pany", już to "Kitajcy" i przedstawiciele innych zaprzyjaźnionych nacji ruszyli sprzedawać narodom ZSRR wszystko, co jest lepsze od IBM PC AT, z dyskiem twardym 40 MB i kartą graficzną EGA.
Rozmiary zjawiska stały się na tyle znaczne, że największy magazyn komputerowy świata "Byte" wyprawił w moskiewską stronę swego brytyjskiego współpracownika Martina Banksa, aby na miejscu sprawdził, czym się w tym sezonie handluje w "ojczyźnie światowego bolszewizmu".
Shirkant H. Joshi z firmy Tandon zapewniał, że robi z Rosją dobre interesy, korzystając ze strefy wolnocłowej w Bombaju. Komputery klasy IBM PC idą jak ciepłe bułeczki, ograniczeniami zaś nikt się nie przejmuje.
Jeszcze bardziej pomysłowy okazał się dr Philip Hwang, prezes firmy TeleVideo Systems z San Jose w Kalifornii, który wszedł w kilka spółek "dżon wenczer" z tubylcami, między innymi z Ministerstwem Rolnictwa.
Z informacji Banksa wynika, że i (wielcy nie zasypiają gruszek w popie-lle. Przedstawicielstwo IBM otwarto w Moskwie już w roku 1974. Siemens w Itym roku podpisał kontrakt na dostawę Ido ZSRR 200 tysięcy komputerów klasy IBM PC. Skandynawski koncern Nokia penetruje od dawna rynek radziecki, podobnie jak włoska firma Olivetti i Amstrad, który ostatnio dostarczył Borysowi Jelcynowi jeden z modeli PCW, aby ten "Robin Hood Pierestrojki" miał na czym spisać swoje memuary.
Microsoft w porozumieniu z miejscowymi programistami wprowadził na rynek radziecką wersję systemu operacyjnego MS-DOS. Apple zaś proponuje cyrylicę dla komputerów Macitosh. Wkrótce też w ZSRR rozpocznie się produkcja komputerów klasy IBM PC.
Hasło "Go east young man" znane jest przedstawicielom zachodniego biznesu od dawna. Mało osób wie, że już w 1927 roku stary Henry Ford sprzedał Krajowi Rad fabrykę ciężarówek o zdolności produkcyjnej 100 tysięcy pojazdów rocznie. Na początku lat siedemdziesiątych jego wnuk ? także Henry ? powtórzył kontrakt dziadka. Z komputerami jest podobnie.